Co jesc w Hiszpanii? Almejas al vapor/ malze gotowane na parze
Malze nie byly moja miloscia od pierwszego wejrzenia, podchodzilam do tego dania jak do jeza- co tu duzo mowic wydawaly mi sie obslizgle i obrzydliwe.
Za namowa tesciow i Pabla sprobowalam jednej- sprobowalam to duze slowo po prostu ja polknelam tak aby jak na krocej znajdowala sie w mojej buzi :P .
Potem byl drugi raz, trzeci, az w koncu zamiast jednej malzy wzielam dwie, zamiast dwoch trzy i tak zdalam sobie sprawe, ze ja te malze to bardzo lubie :).
I tak od nienawiscie do milosci jeden krok, malze staly sie moja ulubiona potrawa, dzisiaj nic mnie w nich nie obrzydza, a ja moglabym jesc je tonami.
Jednak nigdy nie przygotowywuje ich sama, zywe troche mnie przerazaja :P - to jest zadanie mojego meza, wlasnie ostatniej soboty zrobil mi tym daniem wielka niespodzianke.
Dzisiaj pierwszy wpis Pabla, miejmy nadzieje, ze zagosci tu czesciej.
A wy co sadzicie o tym daniu?
Justa
Malze nie byly moja miloscia od pierwszego wejrzenia, podchodzilam do tego dania jak do jeza- co tu duzo mowic wydawaly mi sie obslizgle i ...