Kolejny dzien wycieczki gory Sierra Nevada i Almeria
Nasza wycieczka prawie dobiegala konca, ale jeszcze postanowilismy odwiedzic kolegow P. w Almerii i skorzystac z ich gosciny tym samym wysypiajac sie porzadnie w lozku (!).
Jednak przed odpoczynkiem w Almerii musielismy skorzystac z okazji zjedzenia slawnej szynki w najwyzej polozonym miescie w gorach Sierra Nevada-Trevélez (inny powod byl taki, ze tam wlasnie umowilismy sie z kolegami P.).
Droga do tego miasteczka nie nalezala do najlatwiejszych, a to ze wzgledu na kreta droge, ktora nas do tego miejsca prowadzila. Krete drogi w Hiszpanii sa norma i zdazylam sie juz przyzwyczaic do wielu zakretow w tutejszych gorach (hiszp. curvas), ale jednak jezeli droga zamienia sie w waska kreta sciezke o szerokosci co najwyzej 3 metrow, po swojej prawej stronie widac wieeeelka przepasc, a przed nami resztkami sil jedzie jakis dziadek to mysle, ze nawet komus o stalowych nerwach serce staneloby w gardle. Swoja droga nie wyobrazam sobie jak ta droga wyglada podczas zimy, kiedy w gorach jest snieg (!):
Miasteczko Trevélez jest to miejsce typowo wypoczynkowe, a liczba mieszkancow wynosi 823 osoby i podejrzewam, ze nie sa to mieszkancy caloroczni (w Hiszpanii ze wzgledu na wysokie temperatury w okresie letnim wiele osob posiada domek w gorach do ktorego jezdzi, w okresie wakacji).
Nasza wycieczka prawie dobiegala konca, ale jeszcze postanowilismy odwiedzic kolegow P. w Almerii i skorzystac z ich gosciny tym samym wys...