Estación de Francia czyli czym sie rozni kolej hiszpanska od polskiej

Jesli jestescie na wakacjach w jednej z turystycznych miejscowosci znajdujacych sie na Costa Brava i chcecie dostac sie do Barcelony, najlepszym rozwiazaniem bedzie skorzystanie z komunikacji podmiejskiej, a wlasciwie pociagow.
Komunikacja ta rozni sie bardzo od tej, ktora znamy z polskich obrazkow- po pierwsze pociagi jezdrza bardzo czesto, po drugie zawsze przyjezdrzaja punktualnie. 
W wagonie zazwyczaj znajduje sie dzialajaca toaleta, wygodne siedzenia, a predkosc nowoczesnych pociagow AVE dochodzi nawet do 250 km/h.
Stacje kolejowe takze sie roznia od tych Polskich, mimo, ze obecnie wiele dworcow kolejowych zostalo odrestaurowanych (np. dworzec Glowny we Wroclawiu) to przez wiele lat raczej straszyly i utrudnialy komunikacje podroznym.
Moje wspomnienia z podrozowania koleja w Polsce nie naleza do najprzyjemniejszych, wiele razy mialam problem z kupnem biletu (regio, interegio, itd..), zdarzylo mi sie kupic 2 bilety, po czym mialam problemy z oddaniem nieuzytego biletu (problem znalezienia okienka).
Spotkalam sie z pociagami widmo, czy z kasjerkami, ktore nie umialy wypowiedziec slowa po angielsku, a tym samym pomoc zagranicznym studentom znalezc wlasciwy peron.
Czy w Hiszpanii jest podobnie?
No coz...pewnie jak sami sie domyslacie nie jest!
Rozni sie wszystko od wspomnianych wyzej koleji, po stacje kolejowe.
Dworce kolejowe sa przedewszystkim czyste (!), obszerne, a oprocz tradycyjnych okienek, gdzie mozemy kupic bilety znajdziemy takze maszyny, ktore maja na tyle latwa grafike, ze nawet starsza osoba nie mowiaca  w jezyku hiszpanskim powinna sobie bez problemu poradzic z kupnem wlasciwego biletu (najznakomitszym przykladem jest moja babcia, ktora kupila bilet z Calelli do Barcelony bez niczyjej pomocy).
W wersji elektronicznej znajdziemy takze rozklad jazdy wraz z peronem na ktory powinnismy sie udac- nowoczesne rozwiazania przypominaja raczej rozwiazania znane nam z lotniska.
Dla Hiszpanow podrozowanie koleja jest raczej luksusem niz koniecznoscia (jak to bywa w Polsce), niestety luksus ma swoja cene i podrozowanie koleja (zwlaszcza dalekie dystanse) mimo tylu udogodnien jest niezwykle nieoplacalne, przykladowo z Barcelony do Madrytu dojedziemy w 3 h, jednak bedziemy musieli zaplacic za to podroz kolo 100€, przy obecnej cenie biletow samolotowych cena ta nie jest zbyt atrakcyjna.
Na zakonczenie moich wywodow, chcialam przyblizyc wam jedna ze stacji w Barcelonie, ktora zrobila na mnie bardzo duze wrazenie.


Stacja Estación de Francia (Stacja Francja) zostala budowana od 1926 roku, natomiast jej inauguracja przez krola Alfonsa XIII odbyla sie w 1929 roku- stacja oprocz niewatpliwych walorow artystycznych posiadala takze wiele innowacyjnych udogodnien, ktore uczynily ta stacje jedna z najnowoczesniejszych w Hiszpanii.
Podczas Wojny Domowej w Hiszpanii, stacja ta ucierpiala wiele, jednak renowacja w 1992 roku (przed Olimpiada) przywrocila jej dawny blask.



Charakterystycznym motywem sa trzy kopuly znajdujace sie w holu stacji oraz luksusowe materialy, z jakich stacja zostala zbudowana (marmur, braz).
Mnie zachwycil dach, ktory dzieki polaczeniu brazu i szkla przypomina misterny witraz.



Nowoczesna kolej dalekodystansowa AVE (kat.ptak), na bardzo oplywowy ksztalt, co ulatwia jej osiagnac im niezwykla szybkosc.


Te koleje w oddali zazwyczaj jezdza blizej niz AVE, sa mniej nowoczesne i mniej wygodne.

P.S. Wybaczcie, jesli pojawily sie jakies niescislosci na temat koleji- nie jestem specjalista w tym temacie.

Photos: Pau& Justa

Share this:

, , ,

CONVERSATION

20 comentarios :

  1. piekne zdjecia
    oby było mi kiedyś dane odwiedzić ten dworzec :)

    ReplyDelete
  2. Gdy byłem we wnętrzu, dworzec, a właściwie 'wahadła" spodobały mi się tak bardzo, że zainspirowały do zrobienia pocztówki dźwiękowej. Nie każdemu może to przypaść do gustu, ale pozwolę sobie załączyć próbkę:
    http://prostozws.blogspot.com/2012/07/time.html

    ReplyDelete
  3. piękny dworzec, już sam widok zachęca do podróży ;)

    ReplyDelete
  4. Świetny blog :) będę tutaj zaglądać częściej :)


    www.limitofcontrol.blogspot.com
    xoxo

    ReplyDelete
  5. Jak są pociągi to jestm i Ja..:) Dworzec przepiękny! Mam nadzieję, ze nibawem zawitam, bo Barcelona w planach tegoroczych..;) Zaglądam czasami, ale chyba jeszcze sie nie ujawniałam, albo nie pamietam..:) - pozdrawiam z deszczowej Szkocji:)

    ReplyDelete
  6. Jaki piękny dworzec, w Krakowie mamy taki marny. We Wrocławiu jest za to naprawdę ładny. Sama kolej w PL = wszędzie taka sama..... właśnie trwa strajk kolejarzy;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. We Wroclawiu sie postarali, jestem tylko ciekawa, kiedy kolej zacznie sie nam kojarzyc z luksusem- tak jak hiszpanowm- no coz nie wiem czy tego doczekamy ;)

      Delete
  7. Dworzec wygląda naprawdę ciekawie. zawsze byłam ciekawa kolei szybkobieznych, ale cena rzeczywiscie rzuca na kolana. Swoją drogą muszę dorzucić, ze zawsze było dla mnie absurdem, że w tak turystycznym mieście jak kraków, na dworcu główny prawie zadna pani w okienku nie mówiła po angielsku :/ nawet w okienku dla obsługującym połączenia międzynarodowe!

    ReplyDelete
    Replies
    1. :^) .... tak Kraków jest tak bardzo bliski mojemu sercu, że wiele mogę mu wybaczyć ... ale miałem śmieszną historię właśnie w kasie biletów na Dworcu Głównym w czasie Euro .. pewien sympatyczny Irlandczyk bardzo nam życzliwy próbował zamienić swój bilet zakupiony przez Internet na inną rezerwację ... i zupełnie nie mógł się dogadać z panią w okienku, która już była cała w potach próbująć wytłumaczyć Irlandzykowi 'gdzie jest Pana faktura' ... a Irlandczyk spanikowany 'What is F A K T U R A??? ' ... dobry los skierował mnie do tego okienka i spróbowałem mu pomóc .. pani mi mówi, że bez faktury nie da rady ... ale w końcu uśmiechając się do niej i mówiąc jej, jak ona ciężko pracuje i pod wielką presją i że wspaniale sobie ona daje radę jakoś udobruchałem i powiedziała .. ' no dobrze zrobię tym razem wyjątek bez faktury' .. po czym z rozmachem pdobiła kilka stemplów na wydruku z Internetu i ręcznie napisała zmiane rezerwacji ... :^) ... Irlandczyk mnie potem wyściskał ze szczęścia i powiedział, że Polska jest wspaniała

      Delete
    2. swietna historia :)
      cale szczescie, ze ten Irlandczyk mial pod reka ciebie!!

      Delete
  8. Dopiero dzisiaj natknęłam się na twój blog, ale już zdążyłam przeczytać wszystkie posty. Blog niesamowity, piszesz bardzo ładnie, a malujesz jeszcze ładniej. A co do dworca to bardzo mi się podoba. U nas w Poznaniu dworzec został odnowiony i dobudowany. Naprawdę wygląda nieziemsko.

    ReplyDelete
    Replies
    1. wow, dziekuje ci bardzo za tak wiele milych slow, bardzo milo mi sie zrobilo po przeczytaniu twojego komentarza :D

      Nie bylam na dworcu w Poznaniu po Euro, mam nadzieje, ze wkrotce to nadrobie :D

      Delete
    2. Nie ma za co. Już nie mogę doczekać się następnego postu. :D

      Delete
  9. piękny blog .. dał mi wiele wspomnień z pomieszkiwania przez miesiąc na Barceloneta .. Estacio de Francia robi wielkie wrażenie przez swój niesmowity styl końca lat 20tych (troszkę przytłaczający czasem człowiek jest jakiś maluczki - jest w nim też trochę jakby jakieś grozy nadciągającej już niedługo wojny ) może też i dlatego, że ten dworzec był prawie zawsze pusty kiedy tam bywałem Estacio Sants jest pełna ludzi ... ten budynek Estacio Francia wyglądał mi jakby był oryginalnie budowany na Olimpiadę, która miała się odbyć w Barcelonie w latach 30tych ale przez wojnę domową się nie odbyła .. podobna architektura jest na wzgórzu Montjuic gdzie były pierwotnie obiekty olimpijskie na tą niedoszłą olimpiadę ...

    a jak już będziecie w Barceloneta to bardzo polecam tapas bar Jai-Ca
    https://plus.google.com/103317727937123453552/photos?gl=us&hl=en

    ma super atmosferę i zawsze mnóstwo ludzi a czasem można tam ponoć spotkać Carlesa Pujola .. już legendę Barcy :^)

    bardzo fajnie piszesz .. gratuluję bardzo ciekawego bloga

    ReplyDelete
    Replies
    1. bardzo mi milo slyszec takie komplementy

      Do baru na pewno wstapie przy najblizszej okazji :)- a noz widelec spotkam Pujola
      Dzieki za namiar!

      pozdrawiam!

      Delete
  10. fajnie .. daj mi znać jak dotrzesz do Jai-Ca i jakie wrażenia .. było tam zawsze mnóstwo ludzi i trudno coś zamowić bo obsługa jakby nie miała kontaktu wzrokowego z klientem :^) ...ale to tylko tak pozornie .. po prostu jest sporo ludzi z okolicy i jakby oni już dokłanie wiedzą co im podać .. czasem tylko przez skinienie ręką :^)) .. było to fajnie obserwować .. Barceloeta jest świetna .. zachowała swój taki trochę nie uporządkowany charakter

    pozdrawiam i zapraszam czasem do siebie na peregrino.pl

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jak zajrze ta pewno sie podziele wrazeniami, moze i napisze na blogu :P
      jeszcze tylko nie wiem kiedy to bedzie :)

      na twoim blogu bylam- bardzo klimatycznie :) i na pewno bede zagladac w przyszlosci!

      Delete
  11. A ile kosztował Twoją babcię bilet Calella - Barcelona, jeżeli można wiedzieć? :)

    ReplyDelete